Wciąż bronię się ze wszystkich sił, Tłumaczę się daremnie Gogol! Już był. Szczedrin? Był.
Czego wy chcecie ode mnie?
Myślałem, żem przekonał już,
Lecz bractwo się uwzięło: "Satyrę wiekopomną twórz'" "Stwórz epokowe dzieło""
Tamten mi grozi, ów mnie łechce: "Nam trzeba w satyrze geniusza!"
A guzik
A mnie się me chce:
Nie lubię, jak mnie się zmusza!
1954